Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 15-dniowe wyzwanie fotograficzne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 15-dniowe wyzwanie fotograficzne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 kwietnia 2012

15-dniowe Wyzwanie Fotograficzne, to już koniec?

Bardzo szybko skończyło się to wyzwanie... w sumie szkoda, chociaż miałam momendtami problemy, żeby się wyrobić z wrzucaniem zdjęć ;)

Dzień 14
CYTAT


Dzień 15
NIEDZIELNY PORANEK
Spokojny przegląd prasy po śniadaniu :)



piątek, 13 kwietnia 2012

15-dniowe Wyzwanie Fotograficzne, kilka zaległych zdjęć :)

Dziś będzie krótko i treściwie, bo mam trochę do zrobienia, a do tego wieczorem wybieram się na Sylwestra ;) Tak, Sylwester w kwietniu... a to z tej okazji, że kolega, który miał być gospodarzem przełomu lat 2011 i 2012 dzień przed imprezą wylądował w szpitalu. W związku z tym postanowił wynagrodzić wszystkim zaproszonym grudniową zmianę planów i swoją przymusową nieobecność. Zawsze można na niego liczyć :)

A teraz kolej na wyzwanie fotograficzne, które nieco ostatnio zaniedbałam... za co przepraszam. Już się poprawiam.

Dzień 10
NAPIS NA DŁONI


Dzień 11
NA BIAŁO-CZARNO


Pozwoliłam sobie posłużyć się starszym zdjęciem, ale uwielbiam je... Zostało zrobione w Lille, podczas wizyty u rzeczonej przyjaciółki, która przebywa obecnie we Francji :) Kaczy (gęsi?) balet na lodzie...

Dzień 12
ŚWIATŁO


Dzień 13
PRZY PRACY KREATYWNEJ...
...może dojść do komplikacji


sobota, 7 kwietnia 2012

15-dniowe Wyzwanie Fotograficzne - Dzień 7

BUTY


Ujęte mało artystycznie, ale chciałam je pokazać w całej okazałości. Uwielbiam taki fason i kiedy tylko zobaczyłam te buty na wystawie, nie mogłam oderwać od nich wzroku. Przez kolejny miesiąc mój studencki budżet był mocno uszczuplony ;) Ale warto było :)

piątek, 6 kwietnia 2012

15-dniowe Wyzwanie Fotograficzne - nadrabiamy zaległości...

Uff, Święta tuż tuż, ale przysiadłam na chwilkę i postanowiłam popracować trochę nad swoimi fotograficznymi zaległościami :)

Dzień 2
ULUBIONY KOLOR

Kocham zieleń - ten kolor budzi mnie do życia, przynosi nadzieję, pozytywnie nastraja i uspokaja. Koi zmysły... dlatego z takim zniecierpliwieniem czekam na prawdziwą wiosnę - tę, która przynosi ze sobą soczystą zieleń młodziutkich liści, niezmęczonych jeszcze upałami lata. Cierpliwie czekam :)

Dzień 3
COŚ STAREGO




Zegary. Moja rodzina uwielbia zbierać stare, nietypowe rzeczy, ale zegary są chyba ich konikiem. A przynajmniej doszłam do takiego wniosku, kiedy krążyłam po domu i zastanawiałam się co Wam pokazać :) Stare zegary, to jest to... czy wiecie może do czego służył drugi z zaprezentowanych zegarów? Takie małe podchwytliwe pytanie ;) Aha, oczywiście żaden z nich nie chodzi, chyba że nikt nie zapomni nakręcić tego ostatniego ;P

Dzień 4
W MOJEJ TORBIE


Zawartość bardzo prozaiczna w sumie... Zapomniałam o portfelu i chusteczkach ;), ale poza nimi w torbie zawsze muszę mieć pomadkę, grzebień, krem do rąk, lusterko, opcjonalnie tusz do rzęs  i ZAWSZE jakąś książkę - obecnie na tapecie jest "Władca much" Goldinga, w końcu dojrzałam do lektury tej pozycji. No i poza tym moje ukochane pióro, które dostałam od rodziców jako prezent po egzaminie magisterskim i zeszyt, w którym mogę zapisywać różne bzdury, które akurat przyjdą mi do głowy ;)

Dzień 5
UŚMIECH


Ot, uśmiechnięta twarzyczka jednej z domowych rzeźb ;)

Dzień 6
CO CZYTAM


Oto moja półka z książkami "do przeczytania". Staram się w miarę często zmieniać skład tego, co się na niej znajduje, ale oczywiście z różnym skutkiem. Oczywiście nie jest to jedyna półka w moim pokoju ;)
Dodam jeszcze tylko dwa zdjęcia, które mniej więcej pokazują co czytam ogólnie...
Mój ulubiony Tochman, którego niesamowicie szanuję i podziwiam za to, jak potrafi pisać o naprawdę ciężkich, niejednokrotnie trudnych i wstydliwych rzeczach. Stoi między rządkiem książek autorstwa Pratchetta a Cortazarem, niedaleko Kapuścińskiego :)


A tak prezentuje się część mojego księgozbioru. Chociaż to i tak nie wszystko... Na resztę powoli zaczyna brakować mi półek...


No dobrze, teraz już będę na bieżąco z kolejnymi zdjęciami :)

środa, 4 kwietnia 2012

15-dniowe Wyzwanie Fotograficzne - Dzień 1

Jak sam tytuł wskazuje, podjęłam się wyzwania, które podglądam od kilku dni... i w końcu stwierdziłam, że raz się żyje i czemu nie urozmaicić sobie trochę czasu ;) Zdjęcia w sumie robić lubię, chociaż wiem, że nie zawsze wychodzą powalająco, a jeśli będę mogła przez ponad dwa tygodnie pstrykać nowe zdjęcia, każde na inny temat, to tym lepiej.


Tak więc, Wyzwanie czas zacząć! Oto ja :) (zdjęcie zrobione przy pomocy samowyzwalacza)